Aloes i preparaty z niego otrzymywane postrzegane są obiegowo jako środki o magicznych niemal właściwościach prozdrowotnych. Przypisuje się im przy tym szereg rozmaitych walorów, z których najczęściej wspominanymi są: działanie oczyszczające, antyoksydacyjne, odchudzające, wspomagające trawienie, a ostatnio także – ze względu na to, że termin ten zyskał na popularności – adaptogenne (dawniej używano określenia „witalizujące”). Czy jednak aloesowa sława nie jest w dużej mierze aby owocem intensywnych działań marketingowych? No i wreszcie – skoro aloes ma wywierać tak silny wpływ na organizm, to można go sobie, ot tak, beztrosko spożywać?
Aloes niejedno ma imię
Na wstępie warto zaznaczyć, że istnieje ponad 360 gatunków aloesu, z czego około 20 przypisuje się właściwości prozdrowotne [1]. Jako popularny surowiec ziołowy używany jest zazwyczaj A. arborescens i A. vera. Związane jest to z wysoką zawartością bioaktywnych składników mogących wpływać na funkcjonowanie organizmu ludzkiego. Do cennych dla nas substancji występujących w aloesie zalicza się m.in. aminokwasy, antrachinony, saponiny, witaminy, składniki mineralne i sterole. Sok z aloesu i ekstrakty z tej rośliny wykorzystywane są zarówno w formie spożywczej, jak i zewnętrznie jako składniki środków stosowanych miejscowo na skórę. Niniejszy artykuł koncentrować się będzie jedynie na pierwszej z wymienionych możliwości zastosowania aloesu.
Czy istnieją dowody na to, że aloes posiada prozdrowotne właściwości?
Literatura źródłowa dowodzi, że aloes spożywany drogą pokarmową może wpływać w sposób korzystny na nasz organizm. Ten fakt nie ulega wątpliwości i wart jest podkreślenia. Istnieją badania wskazujące na to, że przyjmowanie preparatów zawierających wspomniany surowiec może m.in.:
- przeciwdziałać zaparciom (działanie przeczyszczające związane jest głównie z obecnością glikozydów antrachinonowych) [2; 3],
- obniżać glikemię (działanie hipoglikemizujące wynika prawdopodobnie z synergicznego działania wielu składników rośliny) [4; 5],
- obniżać podwyższony poziom lipoprotein o niskiej gęstości i triglicerydów [6].
To tylko wybrane pozytywne skutki wynikające z umiejętnego stosowania preparatów z aloesu w uzasadnionych przypadkach. Aloes jest także źródłem licznych antyoksydantów, tyle że ten fakt akurat zbytnio go nie wyróżnia na tle innych surowców roślinnych. Zasobne w antyoksydanty są także popularne warzywa i owoce oraz zioła, a nawet rośliny, których na co dzień nie jadamy, a które obficie porastają liczne łąki i pola – jak choćby koniczyna czy mniszek lekarski [7; 8]. Tak więc powiedzieć o jakiejś roślinie, że dostarcza przeciwutleniaczy, to jakby nic konkretnego nie powiedzieć. Liczy się realny wpływ na parametry zdrowotne.
A co z działaniem „oczyszczającym”?
Chociaż o aloesie i produktach z niego otrzymanych mówi się zazwyczaj, że wykazują działanie „oczyszczające”, to literatura fachowa raczej niewiele mówi na ten temat. W istocie rzeczy nawet nie do końca wiadomo, co owo działanie miałoby realnie oznaczać. Można jedynie przypuszczać, że w ujęciu obiegowym i komercyjnym efekt „oczyszczający” ma się prawdopodobnie wiązać z działaniem „przeczyszczającym”. Praktyka uczy, że często produkty mocno przyśpieszające pasaż jelitowy przedstawiane i postrzegane bywają jako środki pozwalające „pozbywać się z organizmu toksyn”. Taki sposób myślenia niestety wynika z totalnego niezrozumienia zasad ludzkiej fizjologii… To, co znajduje się w obrębie naszego przewodu pokarmowego, z punktu widzenia przyjętej terminologii, nie znajduje się (wbrew temu, co sugeruje obiegowa logika) wewnątrz naszego organizmu tak długo, jak nie zostanie wchłonięte (np. żyłą wrotną do wątroby lub przez krążenie limfatyczne). Tak więc „oczyszczanie” jelit poprzez działanie przeczyszczające w żaden sposób nie usuwa toksyn z wnętrza naszego organizmu, mało tego – na dłuższą metę może być po prostu szkodliwe, zwiększając ryzyko odwodnienia i utraty elektrolitów [3]. Warto pamiętać przy tym, że w 2002 roku FDA zabroniła używania przetworów z tej rośliny w środkach przeczyszczających ze względu na brak przekonujących danych dotyczących bezpieczeństwa stosowania [9]. W Europie tego typu środki są jednak dostępne, choć należy podkreślić, że – używając popularnych suplementów aloesowych – można z łatwością dostarczyć więcej składników takich jak przeczyszczająco działająca aloina, niż ma to miejsce w przypadku stosowania zalecanych dawek dostępnych u nas preparatów mających zwalczać zaparcia, opartych na aloesie.
Zaskakujące wyniki badań
Aloesowi przypisuje się niekiedy właściwości przeciwnowotworowe. Co istotne, w roku 1998 opublikowano wyniki badania, w którym połączenie nalewki z aloesu z melatoniną okazywało się skuteczniejszą formą wspomagania terapii przeciwnowotworowej niż podawanie samej melatoniny [10]. Zanim jednak popadniemy w hurraoptymizm trzeba pamiętać, że w kontekście procesu kancerogenezy aloes ma też drugie oblicze. Zaawansowane eksperymenty przeprowadzone na szczurach wykazały, że związki obecne w tej roślinie mogą przyczyniać się do powstawania nowotworów. W raporcie NTP (National Toxicology Program), można przeczytać, że istnieją wyraźne dowody, iż aloes zawiera substancje rakotwórcze dla szczurów [11].
Jednocześnie jednak w tej samej publikacji możemy przeczytać, iż nie ma dowodów na to, że taki sam efekt występuje u ludzi, przy czym autorzy zwracają uwagę na konieczność przeprowadzenia odpowiednich badań, gdyż przełożenie – choć nie musi – to może istnieć. Badacze uznali je jednak za dość prawdopodobne. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że skoro istnieją badania na zwierzętach sugerujące kancerogenność aloesu, a z drugiej strony są badania na ludziach wskazujące, że wspomniana roślina ma działanie terapeutyczne w przypadku nowotworów, to wniosek jest prosty: człowiek w końcu z gryzoniem wiele wspólnego nie ma, więc nie ma co przejmować się badaniami na futrzakach… Cóż, sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Proces karcynogenezy jest mocno złożony i nieraz czynniki, które na końcowych jego etapach mają właściwości terapeutyczne, w początkowych stadiach działają dokładnie odwrotnie. Przykładem może być casus pro- i antyoksydantów. Z jednej strony stres oksydacyjny może sprzyjać powstawaniu nowotworów, a z drugiej strony organizm używa rekcji wolnorodnikowych do walki z rozwojem guza [12]. W przypadku aloesu badacze z NTP zasugerowali, że długotrwałe stosowanie preparatów go zawierających może być potencjalnie kancerogenne.
Aloes a mikrobiota jelitowa
Aloes i jego przetwory często bywają opisywane jako produkty o właściwościach prebiotycznych. Mówiąc wprost, w obiegowych i marketingowych źródłach często pojawia się informacja, iż substancje zawarte w aloesie mogą odżywiać mikrobiotę jelitową. Z drugiej strony aloes bywa przedstawiany jako źródło substancji o działaniu przeciwbakteryjnym. Jak zatem jest w istocie? Owszem, istnieją badania naukowe wskazujące, że w produktach aloesowych zawarte są składniki przeciwdrobnoustrojowe, pomagające zwalczać bakterie patogenne [13]. Istnieją też dane potwierdzające walory prebiotyczne aloesu, sprzyjające namnażaniu bakterii kwasu mlekowego, a zwłaszcza Lactobacillus brevis [14]. Jednakże istnieją też prace wskazujące, iż związki takie jak wspomniana wcześniej aloina w sposób zależny od dawki zmniejsza liczebość bakterii jelitowych produkujących maślan – ważny dla naszego zdrowia krótkołańcuchowy kwas tłuszczowy [14]. Wpływ aloesu na mikrobiotę zależy zatem od rodzaju użytego preparatu (czyli tego, z jakiej dokładnie odmiany wspomnianej rośliny został otrzymany i jakie składniki zawiera), a także od zastosowanej dawki. Niuanse dotyczące odpowiedniego doboru środka i dawki pod określone potrzeby to temat na osobny artykuł. Na ten moment na podstawie przytoczonych informacji należy jednak uznać, iż błędem jest beztroskie polecanie preparatów aloesowych bez uprzedniego rozeznania w temacie wpływu poszczególnych składników w nich zawartych na funkcjonowanie organizmu.
Skutki uboczne, działania niepożądane, interakcje i przeciwwskazania
Kompletując dane na temat aloesu, warto wspomnieć, iż w literaturze fachowej znaleźć można liczne przykłady rozmaitych działań niepożądanych związanych ze stosowaniem aloesu. W publikacjach naukowych zawarte są wzmianki na temat dolegliwości takich jak nudności, wymioty, uporczywe biegunki, a także jednostkowe przypadki toksycznych uszkodzeń wątroby i nerek [15–19]. Znany jest też przypadek wystąpienia niedoczynności tarczycy w wyniku stosowania preparatów z aloesem [20]. Pomimo iż są to raczej sytuacje jednostkowe, to studzić powinny przesadny entuzjazm względem preparatów aloesowych, wskazując, że niekiedy również to, co „naturalne”, może wyrządzić krzywdę. Dodatkowo substancje zawarte w aloesie mogą wchodzić w interakcje z niektórymi lekami [21; 22]. Mało tego okazuje się, że związki obecne w aloesie mogą mieć działanie teratogenne i toksyczne dla rozwijającego się płodu, o czym informuje m.in. raport WHO [3; 23].
Podsumowanie
Aloes, jak i preparaty z niego otrzymywane, bez wątpienia zawierają substancje, które mogą wpływać korzystnie na nasz organizm. Istnieją wyniki badań, które pokazują, że stosowanie aloesu i jego przetworów może m.in. być pomocne przy zaparciach, hiperglikemii i zaburzeniach gospodarki lipidowej. Warto jednak pamiętać, iż roślina ta zawiera też związki, które mogą działać na ludzki organizm w sposób niekorzystny, zwiększając ryzyko biegunek, a co za tym idzie – również zaburzeń wodno-elektrolitowych, czy też wchodząc w interakcje z lekami. Trochę kontrowersji budzi też potencjalnie kancerogenne działanie aloesu – ten temat wymaga dalszych badań. Działanie teratogenne stanowi bezwzględne przeciwwskazanie do stosowania preparatów ze wspomnianej rośliny w przypadku kobiet w ciąży, również w pierwszym trymestrze. Tu warto podkreślić, iż… wiele pań nie zdaje sobie sprawy w pierwszych tygodniach ciąży ze stanu fizjologicznego, w jakim się znajdują… Trzeba też mieć na uwadze, że bardzo często potencjalne korzyści wynikające ze stosowania aloesu notowano raczej w słabych metodologicznie badaniach, bez standardów takich jak randomizacja czy podwójnie ślepa próba, co sprawia, że wnioski z nich wypływające uznać należy za niepewne. Stąd też pointa może być tylko jedna: aloes to roślina mogąca mieć niekiedy wręcz potencjał leczniczy. Ale w zamian, podobnie jak inne leki, może nieść za sobą pewne ryzyko działań niepożądanych. Stąd też powszechny hurraoptymizm jest nieuzasadniony, a w niektórych wypadkach może okazać się wręcz szkodliwy.
Treść niniejszego artykułu nie ma odradzać stosowania aloesu, a jedynie stanowić kontrapunkt dla rozgłaszanych wszem i wobec superlatyw na temat preparatów otrzymywanych ze wspomnianej rośliny.
Bibliografia
[1]. World Checklist of Selected Plant Families. Royal Botanic Gardens, Kew. Retrieved 2013-02-25.
[2]. de Witte P. Metabolism and pharmacokinetics of anthranoids. Pharmacology. 1993;47 1:86–97.
[3]. Ulbricht C, Armstrong J, Basch E. i wsp. An evidence-based systematic review of Aloe vera by the Natural Standard Research Collaboration. J Herb Pharmacother.2008;7:279–323.
[4]. Yongchaiyudha S, Rungpitarangsi V, Bunyapraphatsara N, Chokechaijaroenporn O. Antidiabetic activity of Aloe vera L juice. I. Clinical trial in new cases of diabetes mellitus. Phytomedicine. 1996;3:241–43.
[5]. Bunyapraphatsara N, Yongchaiyudha S, Rungpitarangsi V, Chokechaijaroenporn O. Antidiabetic activity of Aloe vera L juice. II. Clinical trial in diabetes mellitus patients in combination with glibenclamide. Phytomedicine. 1996;3:245–48.
[6]. Nasiff H.A, Fajardo F.R, Velez F. Effect of aloe on hyperlipidemia in patients with negative response to diet. Revista Cubana de Med Gen Integral. 1993;9:43–51.
[7]. González-Castejón M1, Visioli F, Rodriguez-Casado A.Diverse biological activities of dandelion. Nutr Rev. 2012 Sep;70(9):534-47.
[8]. Kolodziejczyk-Czepas J, Nowak P, Kowalska I, Stochmal A.Biological activity of clovers – free radical scavenging ability and antioxidant action of six Trifolium species.Pharm Biol. 2014 Oct;52(10):1308-14.
[9]. 67 Federal Register 31125 (May 9, 2002). FDA.
[10]. Lissoni P, Giani L, Zerbini S, Trabattoni P, Rovelli F. Biotherapy with the pineal immunomodulating hormone melatonin versus melatonin plus Aloe vera in untreatable advanced solid neoplasms. Nat Immun. 1998;16:27–33.
[11]. https://ntp.niehs.nih.gov/ntp/htdocs/lt_rpts/tr577_508.pdf
[12]. Milkovic L, Siems W, Siems R, Zarkovic N. Oxidative stress and antioxidants in carcinogenesis and integrative therapy of cancer.Curr Pharm Des. 2014;20(42):6529-42.
[13]. Catinean A, Neag MA, Muntean DM, Bocsan IC, Buzoianu AD. An overview on the interplay between nutraceuticals and gut microbiota. PeerJ. 2018 Mar 13;6:e4465.
[14]. Gokulan K, Kolluru P, Cerniglia CE, Khare S. Dose-Dependent Effects of Aloin on the Intestinal Bacterial Community Structure, Short Chain Fatty Acids Metabolism and Intestinal Epithelial Cell Permeability. Front Microbiol. 2019 Mar 26;10:474.
[15]. Luyckx V.A, Ballantine R, Claeys M. Herbal remedy-associated acute renal failure secondary to Cape aloes. Am J Kidney Dis. 2002;39:E13.
[16]. Morrow D.M, Rapaport M.J, Strick R.A. Hypersensitivity to aloe. Arch Dermatol. 1980;116:1064–65.
[17]. Wang W, Cuyckens F, Van den Heuvel H. Structural characterization of chromone C-glucosides in a toxic herbal remedy. Rapid Commun Mass Spectrom. 2003;17:49–55.
[18]. Rabe C, Musch A, Schirmacher P, Kruis W, Hoffmann R. Acute hepatitis induced by an Aloe vera preparation: A case report. World J Gastroenterol. 2005;11:303–4.
[19]. Kanat O, Ozet A, Ataergin S. Aloe vera-induced acute toxic hepatitis in a healthy young man. Eur J Intern Med. 2006;17:589.
[20]. Pigatto P, Guzzi G. Aloe linked to thyroid dysfunction. Arch Med Res. 2005;36:608.
[21]. Boudreau M.D, Beland F.A. An evaluation of the biological and toxicological properties of Aloe barbadensis (Miller), Aloe vera. J Environ Sci Health C. 2006;24:103–54.
[22]. Lee A, Chui P.T, Aun C.S, Gin T, Lau A.S. Possible interaction between sevoflurane and Aloe vera. Ann Pharmacother. 2004;38:1651–54.
[23]. World Health Organization. WHO Monographs on Selected Medicinal Plants. Vol. 1. Geneva: World Health Organization; 1999.
Zamieszczając komentarz, akceptujesz Politykę prywatności strony tadeuszsowinski.pl