Problem nadmiernej masy ciała najczęściej zaleca się rozwiązywać poprzez zastosowanie środków niefarmakologicznych. Niekiedy jednak włączenie farmaceutyków przez lekarza okazuje się korzystne, a nieraz wręcz niezbędne, by osiągnąć pożądane skutki terapii. Tego typu rozwiązania są stosowane są jednak w przypadku, gdy nadmiar tłuszczu zapasowego wykracza poza sferę estetyczną i stanowi problem zdrowotny pociągający za sobą rozwój […]
Autor: dietetyksowinski

Dlaczego nie chudnę na ujemnym bilansie?
Wyobraź sobie, że masz przed sobą jeden, jasno sprecyzowany cel: chcesz przeprowadzić redukcję życia. Co prawda, to nie jest pierwszy taki zryw, ale tym razem postanawiasz dać z siebie absolutnie wszystko. Twoim celem nie jest bowiem jedynie schudnąć kilka kilogramów. Tutaj nie chodzi o to, by zmieścić się w maturalny garnitur czy sukienkę ze studniówki. […]

Margaryna – lepsza, niż myślisz
To naprawdę zaskakujące, że przyszło nam żyć w czasach, w których zjedzenie podwójnego burgera i porcji frytek sobotnim popołudniem w ramach „posiłku oszukanego” uchodzi za najnormalniejsze uwieńczenie zdrowego stylu życia, ale posmarowanie kromki chleba kilkugramową porcją margaryny postrzegane jest jako grzech niewybaczalny. Mało tego, publiczne stwierdzenie, iż margaryna może być bardziej pożądanym składnikiem diety niż […]

Aloes – leczy czy szkodzi?
Aloes i preparaty z niego otrzymywane postrzegane są obiegowo jako środki o magicznych niemal właściwościach prozdrowotnych. Przypisuje się im przy tym szereg rozmaitych walorów, z których najczęściej wspominanymi są: działanie oczyszczające, antyoksydacyjne, odchudzające, wspomagające trawienie, a ostatnio także – ze względu na to, że termin ten zyskał na popularności – adaptogenne (dawniej używano określenia „witalizujące”). […]

Końcówka banana – brutalna prawda
Usuwanie i wyrzucanie końcówek bananów przed konsumpcją tych owoców wydaje się czynnością równie naturalną, co spożywanie w siłownianej szatni izolatu białka serwatkowego tuż po skończonym treningu. Bananowe końcówki są (w świetle obiegowych „dowodów”) z natury niejadalne, bo – jak wiadomo – mieszkają tam lamblie, które tylko czekają na to, by niepostrzeżenie wniknąć do ludzkiego organizmu […]