To naprawdę zaskakujące, że przyszło nam żyć w czasach, w których zjedzenie podwójnego burgera i porcji frytek sobotnim popołudniem w ramach „posiłku oszukanego” uchodzi za najnormalniejsze uwieńczenie zdrowego stylu życia, ale posmarowanie kromki chleba kilkugramową porcją margaryny postrzegane jest jako grzech niewybaczalny. Mało tego, publiczne stwierdzenie, iż margaryna może być bardziej pożądanym składnikiem diety niż […]
Kategoria: Odżywianie

Owoce tylko do południa
Są słodkie, zawierają cukry proste, a więc z natury są podejrzane i muszą wiązać się z nimi liczne kontrowersje. Mowa oczywiście o owocach, które – co prawda – przedstawiane są często jako integralny element zdrowej diety, ale ich konsumpcja bywa sankcjonowana licznymi obostrzeniami. Tak oto jedna z plotek głosi, iż gdyby Adam dał się skusić […]

Łosoś hodowlany – rtęć i… szczepionki
Jeszcze kilka lat temu łosoś, również ten hodowlany, uchodził powszechnie za esencję zdrowia, a na temat jego nietuzinkowych wartości odżywczych i wyjątkowych właściwości prozdrowotnych rozwodzili się nie tylko dietetycy, ale też celebryci i eksperci od wiedzy o wszystkim, zajmujący się produkcją treści wysoko pozycjonujących artykułów. Kto jednak śledzi obiegowe trendy w POP-dietetyce, ten zapewne doskonale […]

Okno anaboliczne nie istnieje, posiłek potreningowy nie ma znaczenia
Zgodnie z dobrze ugruntowanym przekonaniem okres powysiłkowy to moment szczególny dla ludzkiego organizmu. Wtedy to podobno zmęczona treningiem tkanka mięśniowa niczym gąbka pochłania dostarczone wraz z pokarmem składniki odżywcze, a przede wszystkim bezcenne aminokwasy. Zakorzenił się pogląd, który mówi, iż niemal natychmiast po wykonaniu ostatniego powtórzenia serii wieńczącej trening otwiera się anaboliczne okno. Upowszechniło się […]

Syndrom ostatniej wieczerzy
Podejmując się współpracy żywieniowej ukierunkowanej na zmianę kompozycji sylwetki, oprócz przeprowadzenia wywiadu obejmującego ocenę parametrów antropometrycznych, zawsze dodatkowo proszę o samodzielne zważenie się pacjentki/pacjenta w dniu wcielania diety w życie. Dlaczego uważam, iż jest to kwestia tak istotna? Otóż w dalekiej przeszłości, gdy byłem jeszcze niedoświadczonym dietetykiem, wielokrotnie zdarzało mi się, że pacjenci nie tylko […]