Preparaty wspomagające odchudzanie można podzielić na co najmniej kilka kategorii. Do najbardziej popularnych zaliczyć można bez wątpienia środki zaliczane do grupy „termogeników”, a także „blokery apetytu” oraz suplementy zawierające l-karnitynę. Sporym zainteresowaniem cieszą się również preparaty będące źródłem CLA – składnika, który zgodnie z marketingowymi przechwałkami, ma w sposób subtelny, acz stanowczy i konsekwentny, wspomagać redukcję tłuszczu zapasowego, nie tylko nie wywołując skutków ubocznych (takich jak bezsenność czy rozdrażnienie – występujących niekiedy przy dużych dawkach termogeników), ale wręcz wspierając ogólnie pojęte zdrowie metaboliczne. Czy jednak tego typu zapewnienia mają pokrycie w faktach? A może CLA to tak naprawdę kolejny bubel, który nie tylko nie pomaga schudnąć, ale wręcz może wywierać negatywny wpływ na zdrowie?
CLA – co to takiego?
CLA to skrót od „Conjugated Linoleic Acid”, co tłumaczy się jako „sprzężony kwas linolowy” lub też – „kwas cis-9, trans-11 oktadekadienowy”, tudzież – kwas rumenowy. CLA występuje naturalnie w produktach mogących stanowić element diety człowieka, jak choćby w mleku krowim, w którym jego zawartość oscyluje w przedziale od 2,9 do 11,3 mg/g tłuszczu [1]. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że pewne ilości wspomnianego lipidu powstają także w organizmie ludzkim [2]. Znaczący wzrost zainteresowania możliwością wykorzystywania wyizolowanych dienów kwasu linolowego w żywieniu człowieka, a także – uwaga – leczenia pewnych chorób, nastąpił wraz z opublikowaniem wyników badań prowadzonych przez dr Michael Pariz i wsp. na przełomie lat 70 i 80 XX wieku. Prace prowadzone przez ww. naukowców pokazały, że w mięsie wołowym występują związki posiadające m.in. właściwości przeciwnowotworowe[3; 4].
Co głoszą obiegowe źródła?
Wystarczy wpisać w okno wyszukiwarki internetowe hasła takie jak „CLA” oraz „odchudzanie”, by wyświetliło się niemal 200.000 pozycji łączących zależnością przyczynowo-skutkową obydwie wymienione frazy. Przeglądając treść najlepiej wypozycjonowanych opracowań dotyczących odchudzających właściwości CLA, łatwo natrafić na napompowane hurraoptymizmem hosanny wychwalające wspomniany składnik jak niemalże panaceum nie tylko na problem nadmiernej masy ciała, ale szereg innych zaburzeń zdrowotnych, z chorobami nowotworowymi włącznie. I tak oto można przeczytać, że CLA:
„Należy do najlepiej przebadanych związków bioaktywnych i wykazuje liczne działania prozdrowotne: przeciwnowotworowe, przeciwmiażdżycowe, redukujące tkankę tłuszczową, poprawiające działanie układu odpornościowego i zwiększające wrażliwość insulinową” [2].
W innym opracowaniu czytamy natomiast iż:
„CLA wpływa m.in. na:
- Zwiększenie tempa przemiany materii.
- Stymulację przyrostu masy mięśniowej – CLA spala tłuszcz i przyczynia się do wzmożonego metabolizmu.
- Zmniejszenie oporności na insulinę – insulinooporności” [3].
Podobnych twierdzeń można znaleźć oczywiście więcej, w większości przypadków przeczytamy o wyjątkowych zaletach CLA, pozbawionych skutków ubocznych. Czy więc faktycznie udało się odkryć środek, który w skuteczny i bezpieczny sposób przyspiesza odchudzanie? Po przeanalizowaniu publikacji fachowych można mieć co do tego duże wątpliwości. Mało tego, po uważnej lekturze wyników badań pojawić się może również wątpliwość, co do bezpieczeństwa stosowania suplementów zawierających CLA.
Skąd ten hurraoptymizm?
Przyznać należy, iż przekonanie, zgodnie z którym CLA posiada właściwości odchudzające i wspierające zdrowie metaboliczne, nie są pozbawione wsparcia w literaturze fachowej. Problem polega na tym, że do istnej egzaltacji skłaniają raczej wyniki badań prowadzonych na zwierzętach. W przypadku opracowań naukowych, wywodzących się z prób z udziałem ludzi, wniosków nie czyta się z wypiekami na twarzy. Choć na upartego znaleźć można nieliczne prace, w których notowano pozytywny wpływ suplementacji CLA w kontekście redukcji tłuszczu zapasowego, jednak charakteryzują się one najczęściej co najwyżej średnią metodologią (mała liczba uczestników, niedokładny sposób oceny składu ciała), a i tak uzyskiwane w nich wyniki ledwo osiągają próg istotności statystycznej. Chyba jedyne godne uwagi badanie, mogące wskazywać na ciekawy potencjał odchudzający CLA, przeprowadził zespół badaczy kierowany przez dr Watras. W eksperymencie trwającym pół roku wzięło udział 40 osób z nadmierną masą ciała, cechujących się poza tym dobrą kondycją zdrowotną. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy: pierwsza otrzymywała CLA (3,2 g), a druga placebo. Finalnie grupa interwencyjna straciła o 1 kg tłuszczu zapasowego więcej niż grupa kontrolna [5]. Wyniki doskonale obrazuje poniższa tabela.
Sukces? Cóż… Wynik być może nie powala, ale na pewno jest wart odnotowania. Zdecydowanie bardziej sensacyjny okazuje się fakt, iż autorzy zwrócili uwagę również na aspekt „sezonowości” w zmianach w masie i składzie ciała badanych. Z racji tego, iż czas trwania badania uwzględniał okres okołoświąteczny, a także biorąc pod uwagę fakt, iż to właśnie w tym czasie znaczna część społeczeństwa zwiększa poziom tkanki tłuszczowej, badacze podzielili studium na trzy etapy: przedświąteczny (sierpień-październik), świąteczny (listopad-grudzień) oraz poświąteczny (styczeń-marzec). Co się okazało? Otóż w cytowanym eksperymencie, w pierwszym z wymienionych etapów postępy w redukcji zanotowała tak grupa CLA, jak i grupa placebo, ale w drugim etapie, w przypadku uczestników z grupy kontrolnej zanotowano przyrost masy ciała, a ochotnicy otrzymujący suplement z kwasem rumenowym – dalej chudli! Opisana obserwacja sugeruje, że CLA może nie tylko promować redukcję tłuszczu zapasowego, ale także – zmniejszać ryzyko przyrostu niechcianej masy ciała. Zmiany w masie ciała w poszczególnych etapach obrazuje poniższa grafika.
W omawianym studium poczyniono jeszcze szereg innych, intrygujących obserwacji, których nie będę szczegółowo omawiał, bo to dopiero początek niniejszego opracowania… Warto wspomnieć, że w przypadku suplementacji CLA zanotowano korzystne zmiany w wydatkach energetycznych, a dodatkowo powyższy składnik okazał się nie tylko być bezpieczny dla zdrowia, ale również działać korzystnie w obrębie niektórych wskaźników ryzyka rozwoju chorób układu krążenia. U uczestników z grupy CLA zaobserwowano także wyraźny spadek poziomu tzw. „prób wątrobowych”. Zmiany w lipidogramie, poziomie glukozy i insuliny, CRP i wielu innych parametrów nie różniły się znacząco między grupami. Z punktu widzenia przeprowadzonych interwencji najbardziej uderzający jest fakt, iż zanotowano, że suplementacja CLA nie tylko może zmniejszać poziom zatłuszczenia, ale dodatkowo – chroni przed przyrostem nadmiernej masy ciała.
Czy zatem można już porcje CLA popijać kieliszkiem dobrze schłodzonego szampana? Cóż, przedstawione powyżej wnioski wywodzą się z zaledwie jednego badania, tymczasem chcąc ocenić potencjał jakiejś substancji i jej wpływ na ludzki organizm trzeba niekiedy wykonać większą ilość prób. Niestety zaobserwowane powyżej wyniki nie znalazły potwierdzenia w innych próbach, które – co istotne – można uznać za bardziej wiarygodne, choćby z tego powodu, że:
- charakteryzowały się wyższa liczebnością uczestników,
- trwały dłużej niż pół roku.
Przykładem badania, w przypadku którego suplementacja CLA nie przyniosła żadnych pozytywnych skutków w obrębie ochrony przed przyrostem niechcianej masy ciała jest studium przeprowadzone przez dr Larsen i wsp., do którego zwerbowano 122 osoby w dobrym stanie zdrowia, borykające się z nadmierną masą ciała (BMI 28 – 35) i które dobrym zwyczajem zostały losowo podzielone na dwie grupy. Wszyscy uczestnicy otrzymali szczegółowe wytyczne dotyczące sposobu odżywiania (dieta z ujemnym bilansem kalorycznym). Dostali zalecenie, by realizować założenia odchudzającej diety przez okres 8 tygodni. W efekcie tego doprowadzono do ubytku masy ciała, wynoszącego w uśrednieniu około 8%, czyli – całkiem sporo. Następnie część ochotników otrzymywało placebo, a część CLA (3,4 g na dobę). Próba trwała nie sześć miesięcy, ale rok, z tym, że do jej końca dotrwało 77 osób. Pierwszy, trwający 26 tygodni etap ukończyło natomiast 83 ochotników. Również i tym razem badano szereg parametrów. Co się okazało? Niestety w tym eksperymencie nie zanotowano zmian w zakresie masy i składu ciała pomiędzy grupą eksperymentalną a grupą kontrolną. Zarówno uczestnicy otrzymujący CLA, jak i ci otrzymujący placebo na początku chudli gwałtowanie, a z czasem efekt istotnie się zmniejszał [6]. Przebieg zmian w masie ciała rozłożony w czasie trwania eksperymentu obrazuje poniższa grafika.
Czy mamy więc remis? No nie do końca, biorąc pod uwagę strukturę samych badań (choćby czas trwania i ilość uczestników). Ale nawet jeśli na upartego uznalibyśmy, że na tym etapie meczu sytuacja jest wyrównana, to szykując się do sformułowania ostatecznych wniosków, powinniśmy wziąć pod uwagę jeszcze jedną niezmiernie istotną kwestię.
W poszukiwaniu silniejszych dowodów…
Szukając prawdy na temat działania (czy też jego braku) określonych substancji zawsze warto pamiętać, że wyższą wartość od pojedynczych eksperymentów mają przeglądy systematyczne dostępnych wyników badań, czyli prace oparte na analizie kilku, kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu różnych studiów badawczych. W przypadku CLA dysponujemy takimi publikacjami, warto więc do nich zajrzeć i zapoznać się z zawartymi weń wnioskami. No i niestety po skrupulatnej lekturze, wnioski wcale nie okazują się zbyt optymistyczne. W treści tego typu publikacji przeczytać możemy, że CLA nie tylko nie wspiera leczenia otyłości i nie wspomaga pracy nad sylwetką, ale – uwaga – ma też pewne wady, które sprawiają, że suplementacja odbijać się może na ogólnie pojętym zdrowiu metabolicznym. Haugen i Alexander już w roku 2004 przeanalizowali dostępną literaturę (opartą na wynikach randomizowanych badań klinicznych z użyciem placebo), dotyczącą wpływu suplementacji CLA na masę oraz skład ciała i na ogólnie pojęte zdrowie. We wnioskach autorzy uznali, że nie tylko brakuje dowodów na to, że CLA wspomaga odchudzanie, ale zwrócili też uwagę na fakt, iż związek ten może negatywnie wpływać na gospodarkę lipidową oraz na wrażliwość insulinową [7].
Zacytowana powyżej praca nie jest jedyną stanowiącą przegląd literatury, która krytycznie ocenia zasadność stosowania CLA w ramach wspomagania odchudzania i nie jedyna, która wskazuje na potencjalne zagrożenia wynikające z suplementacji, co pokazuje poniższy przykład przeglądu przeprowadzonego przez zespół badaczy pod kierownictwem dr Lehnen [8].
Ciemna strona CLA
Wątpliwa skuteczność suplementacji CLA w pracy nad poprawą kompozycji sylwetki to nie jedyny problem, z którym trzeba się zmierzyć. Istnieje jeszcze kwestia kontrowersji związanych z bezpieczeństwem stosowania wspomnianego składnika. Warto przykładowo wiedzieć, że potencjalnie negatywny wpływ suplementacji CLA na funkcje śródbłonka także doczekał się osobnego opracowania: dr Taylor i wsp. w swoim eksperymencie nie zanotowali istotnego wpływu przyjmowania CLA na masę i skład ciała, ale zwrócili uwagę na wzrost poziomu izoprostanów – produktów nieenzymatycznej peroksydacji lipidów [9]. Zwiększenie ich poziomu w organizmie jest zjawiskiem niepożądanym…
W gąszczu sprzecznych informacji
Rozbieżne wyniki rozmaitych badań dotyczących skutków (pozytywnych i negatywnych) związanych z przyjmowaniem CLA budzą pewną konsternacje również w środowisku naukowym. Dość ciekawe hipotezy wyjaśniające powyższe sprzeczności sformułował w swojej pracy zespół badaczy kierowany przez dr Benjamin i wsp. Autorzy po skrupulatnej analizie danych zwrócili uwagę na fakt, iż na finalnych efektach interwencji mogą ważyć takie aspekty, jak [9]:
- różnice osobnicze pomiędzy grupami uczestników,
- różnice w finalnych składach stosowanych preparatów (istnieje 28 izomerów CLA, mogących mieć inny wpływ na nasz organizm),
- metodologia badań (niedokładne metody pomiarowe, mało liczne grupy uczestników, słaba kontrola).
Rozsądek nakazuje, by wziąć powyższe okoliczności pod uwagę.
Stosować czy nie stosować – oto jest pytanie
Z pewnością twierdzenie mówiące, iż CLA nie ma w sobie żadnego ciekawego potencjału byłoby nieuprawomocnione. Podobnie jak sugerowanie, że jest to tłuszcz definitywnie szkodliwy. Problem polega jednak na tym, że po dziś dzień nie mamy pewności ani co do tego, że suplementacja wspomnianym składnikiem wspomaga pracę nad sylwetką, a nie też – że czyni to w sposób w pełni bezpieczny dla zdrowia. To wszystko rzuca cień na ideę beztroskiej suplementacji, a do takiej skłania bowiem panujący powszechnie i podsycany nacechowanymi egzaltacją artykułami, entuzjazm względem omawianego tutaj składnika. Szkoda, że w czasach, w których mamy niemal nieograniczony dostęp do rzetelnej wiedzy, tak łatwo ulegamy dezinformacji.
W kontekście przytoczonych danych, chcąc odpowiedzieć na pytanie dotyczące sensu suplementacji, należy po prostu się zastanowić, czy warto suplementować związek, z którym wiążą się tak liczne kontrowersje?
Bibliografia
[1]. Obiedziński MW i wsp. Występowanie sprzężonych dienów kwasu linolowego w produktach żywnościowych. Sympozjum „Olej z nasion wiesiołka i inne oleje, zawierające kwasy tłuszczowe n-6 lub n-3 w profilaktyce i terapii”, 1998; 47-52
[2]. Turpeinen A.M., Mutagen M., Aro A. et al.: Bioconversion of Vaccenic Acid to Conjugated Linoleic Acid in Humans. Am. J. Clin. Nutr., 2002; 76:504-510
[3]. Aleksandra Żyłowska, dietetyk: „CLA (sprzężony kwas linolowy) – właściwości, naturalne źródła i suplementy z CLA”: poradnikzdrowie.pl
[4]. Amelia Śledzik: „CLA na odchudzanie – co to jest, źródła CLA” – portal.abczdrowie.pl
[5]. Watras AC i wsp. The role of conjugated linoleic acid in reducing body fat and preventing holiday weight gain. Int J Obes (Lond). 2007 Mar;31(3):481-7.
[6]. Larsen TM i wsp. Conjugated linoleic acid supplementation for 1 y does not prevent weight or body fat regain. Am J Clin Nutr. 2006 Mar;83(3):606-12.
[7]. Haugen M, Alexander J. Can linoleic acids in conjugated CLA products reduce overweight problems?. Tidsskr Nor Laegeforen. 2004 Dec 2;124(23):3051-4.
[8]. Lehnen TE i wsp. A review on effects of conjugated linoleic fatty acid (CLA) upon body composition and energetic metabolism. J Int Soc Sports Nutr. 2015; 12: 36.
[9]. Taylor JS. Conjugated linoleic acid impairs endothelial function. Arterioscler Thromb Vasc Biol. 2006 Feb;26(2):307-12.
[10]. Benjamin S. Pros and cons of CLA consumption: an insight from clinical evidences. Nutr Metab (Lond). 2015 Feb 3;12:4.