Czy można pęknąć z przejedzenia?

Na podstawie wieloletniego doświadczenia zawodowego, jak i opierając się na prywatnych obserwacjach, byłbym skłonny założyć się o grube pieniądze, iż żołądek jest w stanie pomieścić każdą ilość jedzenia. Z resztą wystarczy obejrzeć zwody w jedzeniu hot-dogów, hamburgerów lub naleśników, by zgodzić się, iż cokolwiek by się nie działo, pęknąć z przejedzenia fizycznie się nie da. Tymczasem istnieją relacje, które wskazują, iż jest to fizycznie możliwe i bynajmniej nie mam tu na myśli historii o Szewczyku Dratewce i Wawelskim Smoku. Istnieją bardziej wiarygodne przekazy, w tym dane publikowane w czasopismach naukowych (sic!). Ale najpierw może trochę historii.

Śmierć z przejedzenia

Jak głoszą dane historyczne, z przejedzenia ponoć zmarł nasz zacny rodak – Mieszko II Otyły, syn Kazimierza I, księcia opolsko-raciborskiego. Książe ów słynął ze słabości do jedzenia, no i – jak łatwo się domyślić – nie cieszył się też ani zbyt dobrym zdrowiem, ani nienaganną figurą. Jak mówią kroniki, dostojnik pewnego wieczoru podobno pochłonąć miał piętnaście pieczonych kurczaków, obficie popitych winem, po czym „padł sztywny”. Agonii towarzyszyły konwulsje i krzyki tak głośne, że słychać je było w najdalszych zakątkach Raciborza. Czy był to skutek przejedzenia, czy jedynie czysty przypadek? Cóż, tego niestety nie wiemy, ale okoliczności śmierci uznać należy za znamienne, zwłaszcza że miał on niewiele ponad 20 lat…

Wspomniany powyżej przypadek polskiego księcia nie był odosobniony. Historia zna również inne przykłady śmierci z przejedzenia. Podobny los spotkał też dawnego króla Szwecji będącego miłośnikiem obfitych posiłków – Adolfa Fryderyka. Władca ów zmarł zaraz po zjedzeniu nadzwyczaj obfitej wieczerzy, uwieńczonej kilkunastoma porcjami jego ulubionego deseru składającego się ze słodkich bułek zamoczonych w gorącym mleku (ach, ta szwedzka finezja). Również i w tym wypadku śmierć była nagła. Tak więc okazuje się, że brak umiaru w jedzeniu może być śmiertelnie niebezpieczny. I nie chodzi tutaj o długofalowe skutki konsekwentnego przejadania się, takie jak choroby serca czy cukrzyca, ale o efekt natychmiastowy.

Śmierć w fast foodzie

Przytoczone doniesienia można byłoby traktować z przymrużeniem oka, gdyby nie fakt, że współczesna literatura medyczna potwierdza istnienie przypadków, w których przyczyną śmierci było przejedzenie. Szczególnie głośnym echem odbił się przypadek klienta kontrowersyjnego baru szybkiej obsługi zwanego Heart Attack Grill, słynącego z serwowania niezwykle kalorycznych dań. Przykładowo: flagową pozycją menu jest Quadruple Bypass Burger, czyli kanapka, na którą składają się m.in. cztery solidne kawałki wołowiny (niecały kilogram mięsa) i trzy potężne porcje żółtego sera (łącznie daje to około 8000 kcal – to w przypadku osiemdziesięciokilogramowego mężczyzny prowadzącego siedzący tryb życia trzykrotność dobowego zapotrzebowania na energię). Co więcej, na osobę, której uda się skonsumować wspomniany rarytas, czeka nagroda – kelnerka przebrana za pielęgniarkę odwiezie go na fotelu przypominającym wózek inwalidzki do jego samochodu.

Znamienne jest to, że 11 lutego 2012 r. jeden z klientów Heart Attack Grill podczas konsumpcji ledwie potrójnego hamburgera doznał ataku serca i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Tego samego roku klientka wspomnianego baru po spożyciu obfitego posiłku straciła przytomność, na szczęście udało się ją odratować. Warto dodać, że śmierć nagła dosięgnęła również managera Heart Attack Grill (ten incydent także został powiązany z łakomstwem). No cóż, nie ma co się dziwić, skoro – jak głosi reklamowy slogan – serwowane w restauracji kanapki mają „smak, dla którego warto umrzeć”…

No dobrze, przytoczone powyżej dane wskazują co najwyżej, iż brak umiaru w jedzeniu i piciu może doprowadzić do nagłej śmierci – i to jeszcze w czasie konsumpcji. Tyle że zgon ten, jakkolwiek nie byłby nagły i bolesny, nie musi mieć nic wspólnego z pęknięciem ścian żołądka… Czy zatem istnieją dowody wskazujące, iż fizyczne pęknięcie żołądka jest możliwe?

Czy ściany żołądka mogą pęknąć?

Śmierć z przejedzenia najczęściej wiąże się z niewydolnością układu krążenia. Czy jednak można pęknąć od nadmiaru spożytego pokarmu? Cóż, okazuje się, iż potencjalnie istnieje taka możliwość, a literatura medyczna zna takie sytuacje. Jednym z bardziej znanych przypadków jest śmierć czterdziestodziewięcioletniego Japończyka, którego znaleziono martwego w – uwaga – publicznej toalecie. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu było… rozerwanie żołądka (sekcja zwłok objawiła rany o wielkości 14 cm i 6 cm), które związane było z nadmiernym jego wypełnieniem treścią pokarmową. Podobnych przykładów jest co prawda niewiele, ale ich istnienie pokazuje, iż – jakkolwiek zaskakujące i nieprawdopodobne by się to wydawało – jednak można pęknąć z przejedzenia.

Jeśli zatem chcecie uchronić się przed nagłymi, negatywnymi i nieodwracalnymi skutkami diety „na masę”, zapraszam do udziału w webinarze Planowanie diety w okresie budowy masy mięśniowej.

Bibliografia
1. Ishikawa T., Miyaishi S., Yamamoto Y., Yoshitome K., Inagaki S., Ishizu H., Sudden unexpected death due to rupture of the stomach, Leg Med (Tokyo), 2003 Mar;5(1):60-4. 2. LeDoux M.S., Sillers M.J., Atkins C.P., Spontaneous rupture of the stomach in an adult, South Med J., 1991 Mar;84(3):399-401.